Po ataku rosyjskim straciliśmy wspólny skarb

prof. dr hab. Jakub Sawicki
Utrata bezcennych starych odmian roślin, odpornych na suszę i patogeny. Zubożenie bioróżnorodności – to konsekwencje zniszczenia banku genów roślin w Charkowie – mówi botanik prof. dr hab. Jakub Sawicki, kierownik Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody UWM.

Świat obiegła wiadomość o zniszczeniu przez Rosjan podczas ostrzału Charkowa ukraińskiego Narodowego Banku Genów Roślin. Przechowywano tu ponad 160 tys. odmian nasion roślin i mieszańców upraw rolniczych z całego świata. Czym są banki roślin i jakie mogą być konsekwencje ich zniszczenia wyjaśnia prof. dr hab. Jakub Sawicki, biolog, botanik, kierujący Katedrą Botaniki i Ochrony Przyrody Wydziału Biologii i Biotechnologii UWM.

- Panie profesorze, Ukraina, a w zasadzie my wszyscy, straciliśmy bank roślinnych zasobów genowych. Jeden z największych tego typu na świecie. W komentarzach padło stwierdzenie, że to jedno z największych przestępstw przeciwko nauce. Konsekwencje odczujemy wszyscy?

- Każdy bank genów jest specyficzny dla swego regionu. Oczywiście banki wymieniają się zasobami, więc być może część tych zbiorów uda się odzyskać, albo odnaleźć w innych bankach. Natomiast część genów odmian uprawnych, specyficznych dla terenów Ukrainy, prawdopodobnie została stracona bezpowrotnie. Bank genów nie służy do przechowywania odmian aktualnie intensywnie uprawianych, np. odmian pszenicy, rzepaku czy słoneczników, z których słynie Ukraina. Przechowywane są zasoby mające służyć przyszłym pokoleniom, geny roślin o takich cechach użytkowych, które mogą się okazać przydatne w przyszłości. Żyjemy teraz w czasach dynamicznych zmian klimatu, może się okazać, że te zniszczone, stare odmiany były odporne na suszę, na pojawiające się co jakiś czas patogeny? Być może plonowały słabiej, ale nie były narażone na patogeny potrafiące pustoszyć wielkie obszary upraw.

Strata zasobów genowych wpłynie też na bioróżnorodność, nie tylko na gospodarkę człowieka. Wiele gatunków już jest na granicy wyginięcia, każdego roku wymiera kilkaset gatunków roślin. Są już nie do odzyskania. Wszystkich konsekwencji zniszczenia ukraińskiego banku genów nie jesteśmy wstanie przewidzieć – na pewno strata jest bardzo wielka, te zasoby były potężne.

- Do czego służą banki genów?

- Do długoterminowego przechowywania diaspor roślin. W celu ochrony bioróżnorodności i dla celów gospodarczych. Chronione są odmiany, które w tej chwili nie są nam potrzebne, ale mogą się okazać potrzebne za dekadę, dwie.

- Jak są przechowywane?

- Zależy od gatunku. Niektóre są przechowywane w zwykłych papierowych torebkach, niektóre w pojemnikach zanurzonych w ciekłym azocie, głęboko zamrożone, aby zachowały aktywność. Niektóre nasiona tracą żywotność po 2 latach, niektóre mogą kiełkować i po 100 latach. Każdy bank genów ma swą metodykę przechowywania.

- Czy mamy w Polsce banki genów?

- Tak! Najbliższy jest w Powsinie. W naszym przypadku są to banki wyspecjalizowane. Mamy np. bank genów roślin drzewiastych, ziemniaków. Są to rośliny gospodarczo najbardziej przydatne dla naszego regionu, ale na świecie są też banki genów, których zadaniem jest chronienie bioróżnorodności. Również Powsin przechowuje rośliny chronione i zagrożone wyginięciem. Banki genów to bardzo ważne obiekty dla świata. Powinny być w każdym kraju, oczywiście te biedniejsze nie zawsze mogą sobie na to pozwolić. W Unii Europejskiej każdy kraj bank genów ma. Nikt nie może sobie pozwolić na stratę cennych odmian. Nie wiemy, jak potoczą się losy klimatyczne naszej planety. Być może stare odmiany, już nie uprawiane, wrócą do łask.

- Jak pan, jako naukowiec, ocenia to, co stało się w Ukrainie?

- Zniszczenie takiej kolekcji to na pewno zbrodnia przeciwko nauce. Bank genów w Charkowie miał bardzo długą tradycję – z początków XX w. Nie zniszczyła go nawet II wojna światowa. W tej chwili te straty są nieodwracalne.

***

 

Wraz z ogłoszeniem niepodległości Ukrainy w 1992 roku z inicjatywy Ukraińskiej Akademii Nauk Rolniczych uruchomiono program naukowo-techniczny „Zasoby Genetyczne Roślin”. Program miał na celu utworzenie Narodowego Banku Genów Roślin Ukrainy. Narodowe Centrum Zasobów Genetycznych Roślin Ukrainy przechowywało ok. 160 tys. odmian nasion roślin i mieszańców upraw rolniczych z całego świata.

Prof. dr hab. Jakub Sawicki kieruje Katedrą Biologii i Ochrony przyrody na Wydziale Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Jest biologiem, botanikiem i briologiem.

Małgorzata Hołubowska