Prof. Korzeniewska z Polską Nagrodą Inteligentnego Rozwoju

prof. Korzeniewska
Dr hab. inż. Ewa Korzeniewska, prof. UWM z Katedry Inżynierii Ochrony Wód i Mikrobiologii Środowiskowej na Wydziale Geoinżynierii została laureatką Polskiej Nagrody Inteligentnego Rozwoju 2020.

Nagrody Inteligentnego Rozwoju przyznaje Centrum Inteligentnego Rozwoju z Tych. Jest to śląska spółka zajmująca się upowszechnianiem osiągnieć polskiej nauki. Nagrodę w kategorii „Naukowiec przyszłości” przyznała prof. Korzeniewskiej za badania nad lekoopornością drobnoustrojów środowiskowych w ujęciu holistycznym. O co chodzi w tych badaniach i dlaczego są tak ważne, że nagradzane?

Rocznie, na świecie wraz z odpływami z oczyszczalni ścieków, obornikiem z ferm hodowlanych lub też na skutek wyrzucania leków niewykorzystanych i przeterminowanych, do środowiska wprowadzanych jest kilka tysięcy ton antybiotyków. Obecność tych związków w środowisku budzi ogromne zainteresowanie naukowców. Wywołują one negatywne skutki, m.in. narastanie i rozprzestrzenianie lekooporności bakterii oraz podwyższoną toksyczność mieszaniny leków i produktów ich transformacji.

Prof. Korzeniewska kieruje zespołem, który prowadzi kompleksowe badania wpływu antybiotyków i produktów ich transformacji na mikroorganizmy środowiskowe. Antybiotyki są jednym z najważniejszych mikrozanieczyszczeń współczesnego świata. Zarówno one i produkty ich degradacji, jak też geny lekooporności są tylko częściowo usuwane w procesie oczyszczania ścieków. Dlatego mogą przedostawać się do wód powierzchniowych będących odbiornikami ścieków oczyszczonych. Ale nie tylko ścieki są niebezpieczne. Osady ściekowe z oczyszczalni ścieków – również. Też mogą zawierać antybiotyki i oporne na nie bakterie. Często wykorzystuje się je jako nawóz. Leki i bakterie lekooporne pojawiają się także w oborniku zwierząt gospodarskich, gdyż one też są nimi leczone. Zatem mogą przedostawać się do gleby i wód gruntowych, skąd mogą przenikać do wód głębinowych, a tym samym również do wód pitnych.

- Ten projekt realizujemy w konsorcjum z Politechniką Śląską. Jej zespół badawczy jest odpowiedzialny za optymalizację metod i oznaczanie poziomu stężeń antybiotyków w różnych matrycach środowiskowych. Mój zespół z Katedry Inżynierii Ochrony Wód i Mikrobiologii Środowiskowej jest odpowiedzialny za prowadzenie badań terenowych, w tym prowadzenie upraw poletkowych, analizy mikrobiologiczne i bioinformatyczne z wykorzystaniem najnowocześniejszych metod analiz metagenomicznych. W moim zespole, spośród wykonawców z UWM dużym wsparciem jest dr hab. inż. Monika Harnisz, prof. UWM, która tak naprawdę dzieli tę nagrodę na równi ze mną. Ponadto nieoceniony wkład do badań wnosi również czwórka naszych doktorantów: mgr Martyna Buta, mgr Wiktor Zieliński, mgr Jakub Hubeny oraz mgr Damian Rolbiecki. Badamy nie tylko to, jak w glebie absorbowane są antybiotyki i metale ciężkie, ale również w jaki sposób kumulowane są drobnoustroje i geny lekooporności pochodzące z osadów ściekowych i obornika. Analizujemy także, w jaki sposób przenikają one do wód gruntowych oraz do roślin będących pożywieniem człowieka. Te drobnoustroje spożyte z wodą lub roślinami, jako nośniki genów lekooporności, prowadzą w rezultacie do obniżenia potencjału terapeutycznego leków wobec ludzi i zwierząt - wyjaśnia prof. Ewa Korzeniewska, kierownik projektu.

Prowadzone przez zespół prof. Korzeniewskiej badania wpisują się bezpośrednio w międzynarodowy program „Jedno Zdrowie” (One Health). Jego nadrzędnym celem jest ochrona zdrowia człowieka. Ten cel może być skutecznie realizowany tylko przy jednoczesnym współdziałaniu całego społeczeństwa na rzecz ochrony zwierząt i środowiska naturalnego. Bo zdrowie człowieka jest zależne od zdrowia środowiska.

Projekt pn.: „Lekooporność drobnoustrojów środowiskowych w perspektywie podejścia holistycznego Jedno Zdrowie” jest realizowany z programu OPUS 14 finansowanego przez Narodowe Centrum Nauki. Rozpoczął się 10.08.2018 r. i zakończy 9.08.2022 r. NCN przeznaczyło na niego ok. 1,4 mln zł, z tego na badania prowadzone na UWM przypada ok. 1,2 mln zł.

Lech Kryszałowicz